Rozpłaszcz się!

Jako że wiosna na dobre rozgościła się za oknem, ja postanowiłam rozgościć się po ponad 4 miesiącach w nowym mieszkaniu. Wynajmowane przeze mnie i koty 30 m 2 gości zachwyca, mi jednak ciężko jest się odnaleźć w tej nowej „przestrzeni”. Stwierdziłam iż remedium doskonałym będzie remont i przemeblowanie.

Czerwono – czarne meble, w które wyposażone jest studio (to taka klawa nazwa dla kawalerki) są dosyć ciekawe ale bardzo męskie, postanowiłam więc zrobić kobiecy szał dodatkami i pierdyknąć na ścianach coś ciekawego. Czasem sama się potrafię zaskoczyć tym, jaka metodyczna być potrafię. Ułożyłam plan robót na nadchodzące miesiące, zaczynając od drzwi wejściowych i mini „korytarzyka”.

Po wejściu do mieszkania czerwonymi wrotami mamy 2 metry kwadratowe na rozpłaszczenie się, w mojej szafie jednak jest miejsca na minusie. Zaczęłam więc od poszukiwań ciekawych wieszaków, z oszczędności miejsca – naściennych. Zawiśnie takowy na tle z białej ściany, musi być zatem sam w sobie ozdobą tej części wnętrza – oryginalny, fajny i zachęcający do powieszenia się (tak, wszystko w jednym zdaniu!).

Oto co wynalazłam. Nie mam pojęcia na który się zdecydować, bo naprawdę zaskoczył mnie wybór w rozsądnych granicach cenowych.

[klikaj na foty jak też chcesz]

garderoba1

miau1

Zrzut ekranu 2014-02-27 o 20_Fotor_Collage_Fotor

wieszak1

Zrzut ekranu 2014-02-27 o 20_Fotor

Zrzut ekranu 2014-02-27 o 21.20.09

Który? Który się pytam?

Przeczytaj poprzedni wpis:
6576_1173798337969_6658558_n_Fotor
7 rad ułatwiających zrzucanie balastu

Zamknij